;******** 2010-09-27

wczesniej nie mogłam dodać mojego filmiku ;d .


ale za to teraz możecie go oglądać .


zrobiony przezemnie ;) . 1 zdjecie mojej mordeczki pięknej ;** ;) .


pomijając ten fakt że dziś mi zadziałał konkretnie na nerwy to i tak Go uwielbiam . :)


maasakra dziś w szkole a w sumie po szkole najebałam sie z pannami z klasy haha ^^ ;d


kosmooos ;d . jeszcze dojechałam do domu i ból głowyy .;/


w sumie to przejebane bylo ale haha ^^ . biorąc pod uwagę laski co odpierdalały to masakra ;d .


i taniec w parku ;d . jutro jak bedziemy tańczyć bo jutro też bawimy ale już w trakcie lekcji ;d .


to dodam coos ;d . i zobaczycie jak to moje piękne panny razem ze mna tańczą i jak wyglądaja lekcje u nas ;d .


hehe ^^ . może sie pochwale ! ;) .


ale tego jeszcze nie wiem . ;d zobaczymy jak wyjdzie wszystko ;d . hehe ^^ . ale powinno byc spoko ;) .


więc jak cos jutro możecie zobaczyć taniec-pojebaniec ;d;d .


buziak ! ;** .


 


link na mój filmik :

http://www.youtube.com/watch?v=lT9eA8R3ZA0


móóój ! . 2010-09-22

jestem taka szczęśliwa , wszystko kolorowe . !


czuje się jak bym leciała wciąż do góry do nieba ! .


to są te chwile które chce wiecznie czuć . ;*


i chce żeby były zawsze nie kończyły się ! .


zeby zawsze były żeby on zawsze był ! .


nie chce go stracić i nawet nie dopuszczam do siebie takiej myśli że go nie bedzie


ON bedzie on jest mój ! ;**** .


chce go ciagle całować ciagle mieć przy sobie . i tylko przy sobie ! ;** .


mój wspaniały mężczyzna i tylko mój ! ;*** .


uwielbiam go !! ;***** . najwspanialszy na świecie ! ;** .


i chyba to był dobry wybór .. ;*


ON - daje mi szczęście ;*** ! .


dawno już nie czułam się taka szczęśliwa taka wypełniona radością ! ;*


nic nie chce nic mi nie potrzebne .. nie wiem co mi jest .. ale czuje się wspaniale ;**


wiedząc że mam go przy sobie ! ;** .


kiedy zgaśnie ostatnia iskra .. 2010-09-02

kiedy zgasną światła i ostatni płomień świecy zgaśnie . gdy wypali się cała nadzieja a miłość będzie tylko istnieć w legendach i opowiadaniach .. opowiem bajkę wszystkim na dobranoc ` o miłości i szaleństwie ` lecz nikt nie zrozumie przesłania , bo kto będzie wiedział o czym to jest jak nikt nie będzie znał tego uczucia . Gdy zgaśnie ostatnia iskra nadziei .. gdy świat zaleje się smutkiem .. gdzie odnajdziemy szczęście gdy druga osoba nam go nie da . brak zrozumienia i dobrego nastawienia .. zginie wszystko .. a ogień tak ciepły jak miłość płonąca w sercach .. będzie obejmować wszystko .. przytulać i całować płomień będzie cały świat a człowiek do człowieka się nie odezwie tylko będą się winić wzajemnie . lecz może ktoś zrozumie na czym polega cierpienie i co daje szczęście . ogień zgaśnie , słońce wstanie , ciemność minie i szczęście nastanie ...


 


lecz gdy odejdziesz ode mnie cała ta historia w moim życiu nadejdzie , gdy mnie zostawisz cały świat mignie i się zrobi szary .. i nie zauważysz jak mnie to boli bo po co masz się przejmować ja jestem tylko zwykłą dziewczyną .. lecz gdy dziś usłyszę kończę tę historię ja zacznę pisać swoją jedyną i wspaniałą o tym jak umieram z tęsknoty za TOBĄ .. o tym jak świat spada i leci w dół .. a ja już nie jak piórko opadam powoli lecz jak kamień w wodę się zatapiam .. i będę się dusiła .. bo to Ty jesteś teraz tlenem . teraz i zawsze .. a gdy zostaniesz obiecuję być zawsze . lecz gdy wyjedziesz moje życie będzie się składać z mijających dni .. odliczanie kiedy przyjedziesz . lecz i Ty tego nie będziesz wiedział ani ja się nie dowiem . wtedy właśnie zrozumiem jak bardzo jesteś mi potrzebny . a gdy postanowisz odejść mówiąc że związek na odległość nie ma końca historia powyższa napisana większymi i pogrubionymi słowami będzie o wiele gorsza ..


trzecie spotkanie 2010-08-16

"Nasze spojrzenia spotkały się na chwilę; jego niebieskie oczy były tak niesamowicie głębokie, że wyobrażałam sobie, iż mogę w nich zobaczyć ścieżkę aż do samej jego duszy."


 


kolejne spotkanie .. kolejna chwila zapomnienia o świecie . i tak chwila za chwilą uderzenia serca mocne szybkie zdecydowane . lecz i Go nie miałam . nie dla siebie nie jestem dla Niego . On nie chce ja chce . On mówi że jestem za młoda a ja że mam to gdzieś . no przecież wiek nie jest ważny . może i jest ale jak by to było 20 lat różnicy nie 7 .. wczoraj był zdołowany .. zagubiony . takie miałam wrażenie .. tak mi się wydawało . zamyślony jak by coś się wydarzyło złego kiedyś czy może teraz i nie mógł mi tego powiedzieć . jak by miał tajemnice i bał się że jak się o tym ktoś dowie to stanie się coś strasznego . jest skryty w sobie .. jest jaki jest . ale mi już chyba za bardzo na nim zależy . od naszego poznania mija 3 miesiące . widzę Go prawie że co dzień . przez ostatni miesiąc częściej sam na sam . więcej gadamy przez co Go poznałam i bardziej mi na nim zależy niż na kimś innym . co najgorsze . On wyjedzie . a ja zostanę . On zniknie a ja tu będę . ale nie chce się od niego oddalić żeby nie cierpieć . chcę go mieć .może to być jeszcze przez miesiąc może przez dwa a może przez tydzień . ale żeby być obok niego . nawet nie muszę z nim być tylko żeby gadać . bo jest wspaniały . w sumie idealny . inny od tych których znałam ..


wczoraj byłam z nim na polu kapusty .. a może buraków ? hehe nie wiem . i bum cyk cyk nic nie mówię . hehe . i na lidlu . siedzieliśmy gadaliśmy . w sumie to wtedy już zauważyłam że jest z nim coś nie tak . sam powiedział też , że coś nie gra . że ma doła . rozumiem też nie raz miałam . że jest mu smutno . chciałam Go pocieszyć ale nie umiem . nie wiem jak . nie wiem jak mam z nim gadać . to dla mnie jest trudne . chce coś powiedzieć .. ale zaraz nie wiem jak nie wiem co .. chciałam Go rozbawić .. coś się udało . roześmiał się . chciałam żeby ciągle był uśmiechnięty ale i tego się nie dało . nie dało się.. odwiózł mnie do domu ..


będąc na balkonie , paląc fajkę i bawiąc się z małym białym kotkiem mojej koleżanki - siostry Jego . zadzwoniłam do mojego cuda . gadałam z nim  .. no około 15 minut . rozmawialiśmy o niczym i o wszystkim . po rozmowie z Nim poszłam spać . i śnił mi się . po raz pierwszy . że byłam z nim nad wodą i gadaliśmy . siedzieliśmy i gadaliśmy . tak jak w rozmowie przez telefon .. o wszystkim i o niczym .


1 i 2 spotkanie . 2010-08-15

` Trafiłam do nieba - w samym środku piekła `


 


pierwsze spotkanie:


zadzwoniłam i się umówiłam .. miało być jak w filmie idealnie . bez żadnych potknięć . było całkiem inaczej bo On się mnie wstydził a ja może nie jestem osobą która ciągle gada jak maszyna . ale też i nie jestem niemową . dlatego też tematów do gadania nie było za dużo .. ale ostatnie słowa były dla mnie niczym przekreślenie wszystkiego o co się starałam na co dzień uzyskać . nie wychodziło mi - do tego wniosku doszłam , a z jego wspaniałych delikatnych ust usłyszałam zdanie ` jesteś bardzo młoda , za młoda jak dla mnie . w końcu 7 lat różnicy ` nie wiem czy się bał opinii . czy może dlatego że nigdy wcześniej nie miał o tyle młodszej dziewczyny . w sumie też ich dużo nie miał .. może ze 2 . ? odprowadził mnie do domu i spotkanie dobiegło końca . wydawało się że i ostatnie ..


drugie spotkanie :


było w niebo lepsze od pierwszego . byliśmy na starym rynku - w pewnym mieście . chodziliśmy gadaliśmy . można powiedzieć że nie było tak sztywno jak wcześniej . lecz też że mogło być lepiej .. nie myślałam o niczym bo wszystko co chciałam mieć to było obok . byłam z Nim i to się dla mnie liczyło . pojechaliśmy więc na zalew . idąc prosto zobaczyliśmy spadającą gwiazdę . siedzieliśmy na brzegu i gadaliśmy . nasze wargi się spotkały ze sobą więc chyba nic złego to nie jest prawda ? . wtedy czułam się jak najważniejsza dziewczyna na całym świecie był ON moje cudo ! i ja zwykła dziewczyna .


 


lecz i dziś mam się z nim zobaczyć czyli jestem w niebie . jego siostra ma o to pretensje czyli jestem w piekle . chce go mieć obok siebie zawsze i ją mieć zawsze tylko dla siebie . chce mieć obojga z nich a to się wydaje nie możliwe . to jak by mieć złoto i miliony na koncie oraz prawdziwych przyjaciół patrzących na Twoje szczęście a nie na to ile masz kasy . czy im coś dasz .. czy postawisz .


poznanie . 2010-08-15

` i oto stał przede mną: moje cudo, mój młody bóg . `


 


 


w chwilach gdy nie mogła sobie dać rady .. wszystko było jak zza szkła widziane . piękne ale nie można było dotknąć , zakosztować . wszyscy szczęśliwi tylko ja jedna nie . tylko ja jedna stałam pomiędzy życiem a śmiercią . na granicy . kolejna noc , może to ta noc .. zmieniła jakoś podejście .. było co było . dobrze że była ONA  . bo to właśnie ONA ratowała mnie zawsze . i w tę noc miał się zjawić ON . znała Go . ale nie był dla niej ważny . nie pamiętała .. przyjechał rano . może koło południa ... zajechał biały bus a z niego wyślizgnęła się wspaniała sylwetka mężczyzny .  tak mężczyzny nie jakiegoś młodziaka lecz wysokiego opalonego i przystojnego mężczyzny . gdy stanął przede mną . och ! moje bóstwo ! . był idealny . błękit oczu, śliczny uśmiech . jedyny , gdyby tylko dał znak . gdyby tylko mógł być ze mną myślała .. lecz jego siostra - Ona - mówiła jej - ` nie zawracaj sobie nim głowy, jesteś za młoda .. ` - i tu miała racje .. lecz nadzieje dostała . a z nadzieją chwilę szczęścia . może i to było zbyt naiwne . ale gdy chciała wierzyć że może być szczęśliwa choć by na moment - to przecież warto było . tylko myśli miała też i przykre . gdzie on by chciał zwykłą 17letnią dziewczynę . która nic nie wiedziała o życiu .. może tyle ile sama wywnioskowała . nie było to nic nowego poza szkołą i że nie warto ufać mówić kocham .. była jak każda inna . czyli normalna .. a może i nie ? może była jednak całkiem inna ? ..


przed poznaniem 2010-08-13

` wszystko w życiu ma swój zmierzch , tylko noc kończy się świtem .. `


 


[ stephanie miller - zmierzch ]


 


wspomnienia zabijają nas powoli , wykańczają całą dusze , serce . Tracimy nadzieje na chwile szczęścia . to co było ... czasy których nigdy nie zapomnę lecz jestem nieżywa , umarłam wraz z moją nadzieją . nic się nie udaje a wszystko schodzi coraz niżej . bez znaczenia kolejne dni, a każda chwila dobija mi deskę do trumny . SAMA .. sama przez życie idę . poza oknem nie widać nic poza kołyszącymi się delikatnie koronami drzew. słowa pocieszenia wydobywające się z ust bliskiej sercu osoby , bliskiej dziewczyny , przyjaciółki . lecz czym były słowa , puste bez znaczenia litery złączone w jakiś tam marny wyraz gdy wciąż byłą pustka . sytuacja bez wyjścia .. w dołku . chęci ? nawet tego nie było . były chwile radości lecz tylko sekundy nie znaczące tak naprawdę nic w porównaniu do całej wieczności , samotności która przytulała mocno się do mnie .na chwile zapomnienia czekając i błagając los aby zesłał kogoś kto będzie przy niej . kto ją będzie chciał z wadami , kto ją pozna .. zobaczy że nie jest taka jak mówią - ` zwariowana dziewczyna , nie bojąca się niczego . ` - kto zobaczy że jest miłą , spokojną dziewczyną , która boi się tak naprawdę samotności [...]


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]